W drodze do „raju na ziemi”

Nasze serca znają miejsce, w którym tworzymy swój raj na ziemi. W miejscu tym wspieramy się w wychowywaniu dzieci, uprawiamy zdrowe jedzenie, wzrastamy emocjonalnie, duchowo, mentalnie i fizycznie.  W celu realizacji tej wizji, zbierałem doświadczenie przez ostatnie 10 lat mojego życia. W poniższym tekście dzielę się wnioskami i otwieram na kontakt z każdym, który czują, […]

Jak wróciliśmy w naszej relacji do siebie – cz.1, rozłączenie

Ostatnie kilka miesięcy czuliśmy, że energia w naszym związku gdzieś utknęła. Związek na jakiejś płaszczyźnie nie działał. Coraz częściej między nami miały miejsce trudne emocje, odpychanie. W poniższym artykule dzielę się swoją perspektywą na to, w jaki sposób wróciliśmy do siebie. Do stanu, w którym czujemy miłość, lekkość, spontaniczność i namiętność. Wcześniej latami tkwiliśmy w […]

3 poziomy reakcji na kobiecą złość

Złość kobiety może być przyjmowana na wiele sposobów: od destruktywnej niechęci i agresji, która dzieli, po zrozumienie, empatię i radość, która łączy. Może być transformowana w niesamowity seks, połączenie, poczucie bezpieczeństwa, a może być również powodem do braku zaufania, oziębłości, zablokowania i rozłączenia.

Od oziębłości do żywej kobiecości

Oziębłość to nic innego jak zamknięte, zmrożone, nieczujące serce. Czemu serce się zamyka? Co sprawia, że może się otworzyć na nowo? Przez wiele lat myślałam o sobie, że jestem oziębła. Niewiele czułam. Ani za specjalnie się nie smuciłam, nie złościłam. Moja emocjonalność była niczym równina. Nie czułam pragnienia intymnych zbliżeń, nie było we mnie ciekawości […]

Z życia na pół gwizdka do życia pełnią

Serce tęskniło za ciepłem, spokojem, za tym, za czym tęskni każde kobiece serce. Za życiem w pasji. Za miłością. Za tym, by płynęła ona we mnie, przez mnie i by rozlewała się szerokim, ożywczym, strumieniem na mojego mężczyznę, moje dzieci, mój dom i wszystkich w około. Gdy wrzucałam suknię ślubną do ognia w noc Magicznego Sylwestra 2019 roku, patrzyłam z drżącym sercem jak trawią ją płomienie i wypowiedziałam intencję: żegnam życie na pół gwizdka i witam życie pełnią.

Przyjąłem sam poród

Przyjąłem poród. Dzieciątko Noego, który niespodziewanie i w wielkim duchu przyszedł na świat. Poród, który był wyjątkowy pod wieloma względami, uczący niesamowitej siły, pokory i prawdy o nas samych. Świat pędzi do przodu. My również pędziliśmy do przodu. Mieliśmy marzenia. Urodzić lotosowo (czym jest lotos – link), w bliskości i intymności, w obecności tylko bliskich […]

Urodziłam sama w domu

W noc Wielkiej Soboty nasza sypialnia, nasza świątynia miłości, zamieniła się w świątynię narodzin. Narodzin naszego syna i nas samych, na nowo. Pragnęliśmy rodzić w przepięknym miejscu w naturze, otoczeni ludźmi z otwartymi sercami, pośród dźwięków muzyki. We mnie była wizja kręgu błogosławieństwa do porodu, a gdy nadejdzie ten dzień, by towarzyszyły mi kobiet mocy, […]